Wprowadzenia do wystąpień Prelegentów INSO 2015

pdf-icon-mini dr Marek Porzycki Upadłość deweloperów
pdf-icon-mini Prof. dr hab. Andrzej Jakubecki Zmiany w zakresie dochodzenia wierzytelności (lista, sprzeciw)
pdf-icon-mini dr hab. Aleksander Witosz Charakter prawny układu
pdf-icon-mini Sędzia Małgorzata Brzozowska Przebieg zgromadzenia wierzycieli
pdf-icon-mini adw. dr Patryk Filipiak Nowa definicja niewypłacalności
pdf-icon-mini Syndyk Piotr Wydrzyński Specyfika postępowania upadłościwego konsumenta z punktu widzenia syndyka

 


Upadłość i restrukturyzacja deweloperów

dr Marek Porzycki

Regulacja upadłości i restrukturyzacji deweloperów wchodząca w życie 1.1.2016 r. całkowicie zmienia dotychczasowe nieudane przepisy z 2011 r. W miejsce niespójnej i pełnej luk koncepcji osobnej masy upadłości nowe przepisy przyjmują zasadę oparcia ochrony nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego na wpisie jego roszczenia do księgi wieczystej, co w razie likwidacji masy upadłości daje mu pozycję zbliżoną do wierzyciela zabezpieczonego rzeczowo. Jeżeli jest to ekonomicznie możliwe, preferowanym sposobem zaspokojenia nabywców jest jednak kontynuacja przedsięwzięcia deweloperskiego i przeniesienie na nich własności lokali. Będzie to możliwe zarówno w restrukturyzacji, jak i w upadłości, w ramach układu oraz w ramach dalszego prowadzenia przedsięwzięcia deweloperskiego przez syndyka. Nowe przepisy zawierają szczegółową regulację odrębności w zawieraniu układu, które mają ułatwić osiągnięcie tego rezultatu. Uregulowana została także sytuacja dopłat wpłacanych przez nabywców dla sfinansowania kontynuacji inwestycji oraz kluczowa kwestia kolizji roszczeń nabywców z hipoteką.

 

Zmiany w zakresie dochodzenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym zgłoszenie  wierzytelności i ustalenie listy wierzytelności, zaskarżanie listy)

Prof. dr hab. Andrzej Jakubecki

Tezy wykładu:

  1. Pojęcie wierzytelności w Prawie upadłościowym w zasadzie odpowiada temu pojęciu w prawie cywilnym.
  2. Podstawowym założeniem tradycyjnie przyjmowanym w polskim prawie upadłościowym (Prawie upadłościowym z 1934 r. oraz Prawie upadłościowym i naprawczym z 2003 r.) jest to, że postępowanie upadłościowe służyć ma zaspokojeniu należności wierzycieli upadłego dłużnika. Centralną instytucją postępowania upadłościowego jest zgłoszenie wierzytelności przez wierzycieli, w wyniku którego nastąpić ma sprawdzenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, a następnie umieszczenie ich na liście wierzytelności.
    Zgłoszenie wierzytelności jest formą dochodzenia wierzytelności przed sądem i ma podobny charakter jak czynność wytoczenia powództwa czy wniosek o wszczęcie egzekucji.

    1. Pojęcie wierzytelności wiąże się ściśle z obligacyjnymi stosunkami prawnymi. Wierzytelność jest prawem podmiotowym o charakterze względnym.
    2. Wierzytelność odróżnić należy od pojęcia roszczenia. Wprawdzie – jak głosi dominujący pogląd – wierzytelność jest roszczeniem, ale nie każde roszczenie jest wierzytelnością.
    3. Nie są wierzytelnościami roszczenia (roszczenia windykacyjne i negatoryjne, roszczenia o zaniechanie naruszeń prawa, roszczenia o zaniechanie naruszeń dóbr osobistych itp.) powstające w wyniku naruszenia praw podmiotowych bezwzględnych, np. prawa własności rzeczy, praw autorskich i praw pokrewnych czy prawa własności przemysłowej.
  3. Zgłoszeniu w postępowaniu upadłościowym podlegają tylko wierzytelności, a nie inne roszczenia w przedstawionym wyżej znaczeniu.
    1. Źródłem powstania wierzytelności są: czynności prawne, czyny niedozwolone, konstytutywne orzeczenia sądów, akty administracyjne, bezpodstawne wzbogacenie i inne zdarzenia prawne. W szczególności źródłem wierzytelności mogą być także stosunku rodzinno-prawne czy stosunki pracy.
    2. Rozszerzenie pojęcia wierzytelności w prawie upadłościowym polega na objęciu postępowaniem upadłościowym innych należności podlegających zaspokojeniu z masy upadłości (art. 236 ust. 4 Pr.Up.), a więc należności publicznoprawnych wskazanych w art. 342 Pr.Up.
    3. Postępowanie upadłościowe jest pomyślane dla zaspokajanie wierzytelności pieniężnych (!).
    4. Zgłoszeniu w postępowaniu upadłościowym podlegają tylko należności powstałe przed ogłoszeniem upadłości (w związku z tym zob. także nowy art. 245a Pr.Up.).
  4. Żadna z powyższych reguł nie została w żaden sposób naruszona w wyniku nowelizacji z dnia 15 maja 2015 r. Dlatego też zmiany w zakresie dochodzenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym można uważać za „kosmetyczne”, chociaż są one niekiedy ważne dla praktyki.
  5. Do ważnych z praktycznego punktu widzenia zmian zaliczyć w szczególności należy:
    1. wprowadzenie możliwości dokonania zgłoszenia wierzytelności za pośrednictwem tzw. „Rejestru”, czyli Centralnego Rejestru Restrukturyzacji i Upadłości, o którym jest mowa w art. 5 Prawa restrukturyzacyjnego (zob. art. 27 ust. 4 Pr.Up.);
    2. wprowadzenie wymogu, aby wierzyciel w zgłoszeniu wierzytelności wskazywał także swój numer PESEL albo numer KRS, a w ich braku – inne dane umożliwiające identyfikację (art. 240 pkt 1 Pr.Up.); informacje te mają się znaleźć później także na liście wierzytelności.

    Odnotować też trzeba okoliczność, że w art. 240 pkt 5 Pr.Up. pominięto wzmiankę o oświadczeniu wierzyciela co do tego, w jakiej prawdopodobnie sumie wierzytelność nie zostanie zaspokojona z przedmiotu zabezpieczenia. Oświadczenie to miało służyć szacowaniu przez sędziego-komisarza siły głosu zabezpieczonego wierzyciela. Brak wymogu złożenie tego oświadczenia nie zmienia faktu, że suma, według której ma być obliczony głos wierzyciela powinna być wskazana na liście wierzytelności (art. 245 ust. 1 pkt 3 Pr.Up.), a oznaczenie tej sumy następuje według tej części wierzytelności, która prawdopodobnie nie będzie zaspokojona z przedmiotu zabezpieczenia.

  6. Jeśli chodzi o zasady ustalania listy wierzytelności, to uwagę warto zwrócić między innymi na następujące nowości:
    1. w przypadku świadczeń okresowych, jeżeli upadłość nastąpiła w trakcie okresu rozliczeniowego, wierzytelność za ten okres podlega proporcjonalnemu podziałowi na część traktowaną jako powstałą przez ogłoszeniem upadłości oraz część traktowana jako powstałą po ogłoszenie upadłości (art. 245a Pr.Up.);
    2. współdłużnik, poręczyciel, gwarant lub bank otwierający akredytywę może zgłosić wierzytelność przed zaspokojeniem wierzyciela (art. 248 ust. 2 Pr.Up.);
    3. jednoznaczne przesądzenie kwestii, że umieszczenie na liście wierzytelność w walucie obcej, po jej przeliczeniu na walutę polską, nie powoduje przekształcenia waluty zobowiązania.
  7. Znaczące zmiany dotknęły regulację związaną z zaskarżaniem listy wierzytelności.
    1. Przede wszystkim, według zmienionych przepisów listę wierzytelności składa się w postaci elektronicznej (art. 255 ust. 1 Pr.Up.), a nie jak dotąd w formie pisemnej, i podlega ona umieszczeniu w Rejestrze.
    2. Obwieszczenie o dacie sporządzenia listy wierzytelności (art. 255 ust. 2 Pr.Up.) dokonywane jest w zasadzie w Rejestrze (art. 221 ust. 1 Pr.Up.).
    3. Od dnia obwieszczenia biegnie termin do wniesienia sprzeciwu (art. 26 Pr.Up.).
    4. Jeśli chodzi o braki formalne i fiskalne zgłoszenia wierzytelności, to według zmienionego art. 257 ust. 2 Pr.Up. stosuje się odpowiednio art. 130 k.p.c.
    5. Istotne znaczenie ma także zmiana dotycząca podstawy sprzeciwu. W swietle art. 258 ust. 1 Pr.Up., sprzeciw może być oparty tylko na twierdzeniach i zarzutach wskazanych w zgłoszeniu wierzytelności, a inne twierdzenia i zarzuty mogą być zgłoszone tylko wtedy, gdy wierzyciel wykaże, że ich wcześniejsze zgłoszenie było niemożliwe albo że potrzeba ich wskazania wynikała później. Takiego ograniczenie nie było dotąd w przepisach.
    6. Z art. 259 ust. 1 Pr.Up. wynika, że odwrócona zostaje dotychczasowa zasada rozpoznawania sprzeciwu na rozprawie. Regułą staje się bowiem rozpoznanie sprzeciwu na posiedzeniu niejawnym.
    7. W art. 260 ust. 3 Pr.Up. pojawia się możliwość częściowego zatwierdzenia listy wierzytelności w zakresie nieobjętym sprzeciwami.


Charakter prawny układu

dr hab. Aleksander Witosz

Charakter prawny układu jest zagadnieniem będącym przedmiotem nieustającego dyskursu. Wejście w życie Prawa restrukturyzacyjnego jest okazją do podsumowania dotychczasowych poglądów, oceny ich aktualności pod rządami nowej regulacji oraz próby sformułowania własnej teorii. W szczególności nowe instytucje, takie jak postępowanie w sprawie zatwierdzenia układu i układ częściowy, wymagają pogłębionej analizy z uwagi na specyfikę procedury przyjmowania układu i jego ograniczony zakres. Znaczenie oceny charakteru prawnego układu, kluczowe dla systematyki prawa, dalece przy tym wykracza poza płaszczyznę teoretyczną. Uzasadniając odwołania do innych instytucji prawa rozstrzygnięcie tej kwestii sprzyja budowaniu właściwej praktyki stosowania norm Prawa restrukturyzacyjnego, co z uwagi na nowatorskość szeregu rozwiązań ma kluczowe znaczenie.

Przebieg zgromadzenia wierzycieli

Sędzia Małgorzata Brzozowska

Tematem wystąpienia będzie problematyka zgromadzenia wierzycieli w świetle przepisów ustawy Prawo restrukturyzacyjne z dnia 15 maja 2015 r. (Dz. U. 2015. 978). Wystąpienie będzie polegało na przedstawieniu nowych, w stosunku do dotychczasowych regulacji znanych z prawa upadłościowego, rozwiązań dotyczących zgromadzenia wierzycieli. Omówione zostaną przepisy ogólne odnoszące się do przebiegu zgromadzenia wierzycieli oraz regulacje szczególne związane z głosowaniem nad układem. W szczególności wystąpienie związane będzie z analizą rozwiązań, które w zamyśle ustawodawcy mają sprzyjać usprawnieniu zwołania, przebiegu oraz głosowania na zgromadzeniu wierzycieli. W tym kontekście omówione zostaną przede wszystkim praktyczne aspekty przebiegu zgromadzenia, w tym z wykorzystaniem rozwiązań technicznych.

Niewypłacalność w ujęciu płynnościowym

adw. dr Patryk Filipiak

Wprowadzona nowelą z 15 maja 2015 r. zmiana definicji niewypłacalności prowadzi do efektu zgodnego z ekonomicznym ujęciem tego pojęcia, jego potocznym rozumieniem, jak również z intuicjami wiązanymi z powszechnym jego odbiorem wśród przedsiębiorców. Zgodnie z art. 11 ust. 1 p.u. dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Niewypłacalność rozpatrywana jest w dwóch ujęciach: płynnościowym (art. 11 ust. 1 p.u.) oraz zadłużeniowym (art. 11 ust. 2 p.u.). Stan niewypłacalności w ujęciu płynnościowym to sytuacja, w której dłużnik nie jest w stanie spłacać swoich wymagalnych długów. Przyczyny utraty płynności powinna tkwić w sferze ekonomicznej działalności dłużnika. Za niewypłacalnego nie może być uznany ten, kto utracił zdolność z przyczyn psychofizycznych, technicznych lub jakichkolwiek innych przyczyn nie związanych ze sferą gospodarczą jego działalności. Ustawodawca przesądził, że stan braku płynności musi mieć charakter stały i definitywny. Nie może to być stan jedynie przejściowy, krótkotrwały i odwracalny. Taki wniosek wypływa z pojęcia „utracił”, które implikuje definitywność i trwałość stanu rzeczy. Trudności w praktyce może sprawiać ustalenie dokładnego momentu, w którym następuje utrata zdolności. Dla oceny zaistnienia stanu niewypłacalności pod rozwagę trzeba wziąć aktualną wartość zobowiązań wymagalnych oraz płynnego majątku dłużnika, do którego zalicza się: środki pieniężne, zapasy dające się upłynnić w krótkim czasie oraz ściągalne należności krótkoterminowe, których termin zapłaty zapada w najbliższym roku.

Trzy nowe wyzwania dla syndyków w postępowaniach upadłościowych konsumentów

Syndyk Piotr Wydrzyński

Bezpośrednią inspiracją do sformułowania „Trzech nowych wyzwań” z punktu widzenia syndyka była konstatacja, że w uzasadnieniu do projektu ustawy zmieniającej przepisy dotyczące tzw. upadłości konsumenckiej autorzy projektu wskazali, iż „nowy start” – będący szansą dla niewypłacalnych konsumentów – „niesie ze sobą następujące korzyści społeczne i gospodarcze:

1) ogranicza wykluczenie społeczne i mechanizm dziedziczenia bezradności przez następne pokolenia;
2) umożliwia reintegrację dłużników w legalnym obrocie gospodarczym, co powoduje wzrost produktu krajowego brutto oraz przychodów Skarbu Państwa z tytułu podatków, jak również spadek przestępczości i ograniczenie tzw. szarej strefy;
3) wpływa pozytywnie na sektor finansowy poprzez przyspieszenie rozwiązania kwestii nieściągalnych wierzytelności, a w dłuższej perspektywie umożliwia dłużnikom ponowne korzystanie z usług instytucji finansowych.” (Druk sejmowy nr 2265 z 2014 roku)

Wydaje się więc, że wspólna praca sędziów, syndyków, pełnomocników procesowych i (chyba także) wierzycieli nie powinna ograniczać się tylko i wyłącznie do kwestii prawnych oraz literalnego stosowania przepisów i norm w celu oddłużenia, ale powinna dotyczyć także kwestii społecznych, edukacyjnych i prewencyjnych. Samo bowiem oddłużenie, bez przygotowania człowieka do „nowego” życia pod względem psychologicznym i w zakresie umiejętności zarządzania budżetem domowym na niewiele się zda. Cele ustawy mogą nie być po prostu zrealizowane. W związku z powyższym, upadłość konsumencka powinna być postrzegana w szerszym – interdyscyplinarnym – świetle.

Wyzwanie pierwsze:
„Z marszu” do upadłości czyli pierwsze spotkanie syndyka z nieprzygotowanym do upadłości konsumentem

Niestety często zdarza się, że bezpośrednią, niejednokrotnie gwałtowną i bardzo emocjonalną przyczyną złożenia przez dłużnika wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej jest chęć swoistej ucieczki od niemocy w walce z nadmiernym zadłużeniem, wierzycielami, windykatorami i komornikami. Stąd też brak możliwości (m.in. czasu) na zdobycie rzetelnych informacji o procedurze upadłościowej lub po prostu przeanalizowanie przez dłużnika skutków upadłości, obowiązków upadłego w postępowaniu i konsekwencji wejścia w upadłościową procedurę sądową.

Często dopiero od syndyka upadły dowiaduje się jak to wszystko naprawdę wygląda: jakie są zasady korzystania przez upadłego z nieruchomości, korzystania z innych rzeczy, jakie są zasady dotyczące wynagrodzeń za pracę, jakie są skutki dziedziczenia spadków nawet wiele, wiele lat temu, zawarcia umów darowizny w okresie bezpośrednio poprzedzającym złożenie wniosku o upadłość, rozliczeń w ramach TBS itd. Zdarza się nie raz, że dopiero po ogłoszeniu upadłości przychodzi dla upadłego dobry czas na refleksję, czy upadłość to jednak właściwe rozwiązanie. Rzadko zdarza się wprawdzie, że upadły składa wniosek o umorzenie postępowania, bo po prostu nie ma alternatywy (powrót do windykacji i życia w szarej strefie?). Jednak kondycja psycho-fizyczna upadłego pogarsza się (powinna się polepszać, bo przecież jest na ścieżce oddłużenia!), co może utrudniać współpracę z upadłym w toku postępowania.

Jak zaradzić temu stanowi rzeczy? Przede wszystkim edukacja na etapie przedupadłościowym! Kolosalną rolę mogą (i powinny) odegrać tutaj media, Instytut Allerhanda, organizacje pożytku publicznego, specjaliści od pomocy nie tylko prawnej ale i psychologicznej (niestety brak specjalistów w zakresie „psychologii bankructwa”) jak i doradcy restrukturyzacyjni w zakresie prawa i zarządzania finansami osobistymi.

Wyzwanie drugie:
„Dwa Światy” czyli „Jak dalej żyć panie syndyku?”

Dopóki prawo upadłościowe w Polsce dotyczyło jedynie przedsiębiorców, fakt ogłoszenia upadłości (data wydania postanowienia) w sposób jednoznaczny statuował sytuację formalno-prawną i majątkową upadłego. Upadłe przedsiębiorstwo jako „zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczony do prowadzenia działalności gospodarczej” przechodził pod zarząd syndyka i nadzór sądu a byt przedsiębiorstwa toczył się dalej w ramach postępowania sądowego.

W przypadku upadłych konsumentów mamy do czynienia ze swoistym funkcjonowaniem upadłego „w dwóch światach” – z jednej strony „upadły” i daleko idące skutki i konsekwencje dotyczące spraw majątkowych, z drugiej strony nadal konsument, po prostu człowiek, istniejący i funkcjonujący w rodzinie, w relacjach zawodowych, w społeczeństwie, pośród innych ludzi, występujący w obrocie gospodarczym samodzielnie i mający – niestety – spore trudności z codziennym funkcjonowaniem. Duże trudności z założeniem rachunku bankowego dla upadłego konsumenta, samodzielne rozliczenia z zakładami energetycznymi, gazownią, operatorami telekomunikacyjnymi, uzyskanie świadczeń z funduszu alimentacyjnego, ogólne – często piętnujące – relacje z innymi ludźmi – to tylko niektóre z problemów dnia codziennego upadłego konsumenta.

Dochodzą do tego konflikty rodzinne, niejednokrotnie rozpad rodziny, choroby psychiczne, zaburzenia, choroby somatyczne, poczucie przegranej, „piętno porażki”, upokorzenie, bezradność, wstyd. Poza tym – brak środków pieniężnych na powiązanie „końca z końcem”. Naprawdę trudno jest przeżyć samotnej matce z dwójką dzieci za 1286,16 zł miesięcznie (o ile to w ogóle możliwe). Ze wszystkimi tymi problemami, troskami, często tragediami musi zmierzyć się syndyk, gdyż postrzegany jest jako ten, który zabiera pieniądze i rzeczy, a bez jego obecności nie da się podjąć pieniędzy z banku lub „uspokoić” zakład energetyczny, żeby nie demontował licznika. Poza tym syndyk często pełni rolę powiernika, bo przecież zdarza się, że nawet rodzina nie wie o problemach finansowych upadłego. Czy upadli i czy syndycy są przygotowani na zderzenie z taką rzeczywistością? Śmiem twierdzić, że niejednokrotnie nie!
Jak zaradzić temu stanowi rzeczy? W przypadku upadłych znowu edukacja co do skutków i konsekwencji wydania postanowienia o ogłoszeniu upadłości.
W przypadku syndyków – edukacja w zakresie „psychologicznych aspektów wykonywania zawodu syndyka”, tzn. m.in. w zakresie umiejętności interpersonalnych, komunikacji interpersonalnej, budowania relacji, empatycznych zachowań, ale także w zakresie rozpoznawania i przeciwdziałania negatywnym skutkom wykonywania zawodu – w szczególności dotyczy to stresu i wypalenia zawodowego.
W przypadku uczestników rynku (banki, dostawcy mediów i usług telekomunikacyjnych) istnieje konieczność tworzenia przez nich odpowiednich procedur umożliwiających upadłym konsumentom „normalne” funkcjonowanie (pomimo upadłości).

Wyzwanie trzecie:

„Co dalej 8-ma klaso?” czyli życie po…

Mogłoby się wydawać, że temat nas – syndyków – nie dotyczy. Po uprawomocnieniu się planu spłaty umocowanie syndyka wygasa, teoretycznie dalszy los postępowania upadłościowego i samego upadłego jest poza nami. Jaka jest jednak rzeczywistość? Upadły nadal boryka się z problemami dnia codziennego (formalnie nadal jest w stanie upadłości), może spotkać się z wszczęciem przez kolejnego wierzyciela (po kolejnej sprzedaży wierzytelności) postępowania sądowego o zapłatę oraz postępowania egzekucyjnego i zgłasza się wówczas do byłego już syndyka po pomoc. Powinniśmy wówczas pełnić rolę doradców restrukturyzacyjnych, wspierać upadłego nie tylko w kwestiach prawnych, ale również chociażby w zakresie zarządzania finansami osobistymi, w szczególności zarządzania budżetem domowym. Wszystko po to, żeby w pełni realizować cele ustawy.
Jak zaradzić temu stanowi rzeczy? Ponownie edukacja upadłych w zakresie finansów osobistych, w szczególności zarządzanie budżetem domowym, ale także w zakresie praw i obowiązków konsumenta i umiejętności korzystania z instrumentów finansowych dostępnych na rynku. Poza tym edukacja w zakresie umiejętnego przeciwdziałania psychomanipulacji stosowanej przez oferentów nabywanych dóbr materialnych i produktów finansowych. Niezbędna wydaje się również wiedza i umiejętności w zakresie radzenia sobie np. ze stresem, który w żadnym wypadku nie może być „zwalczany” chociażby zakupami ponad miarę finansowych możliwości.
Bez takiej edukacji istnieje – moim zdaniem – bardzo duża szansa, że były upadły po 10-ciu latach znowu odwoła się pod opiekę sądu w obronie przed dochodzącymi swoich słusznych praw wierzycielami. Moglibyśmy chyba w takich przypadkach mówić o niskiej skuteczności ustawy.
W przypadku syndyków – doradców restrukturyzacyjnych konieczne wydaje się systematyczne szkolenie w zakresie finansów osobistych, w szczególności zarządzania budżetem domowym. Ta wiedza dotychczas syndykom nie był potrzeba – teraz powinna stanowić istotną część kompetencji zawodowych.
Reasumując, mówiąc o upadłości konsumenckiej nie należy zapominać o interdyscyplinarnym charakterze tej instytucji, obejmującej swoim zasięgiem nie tylko kwestie prawne ale także psychologiczne oraz ekonomiczne (w zakresie zarzadzania finansami osobistymi). Konieczność takiego systemowego podejścia do regulacji w zakresie prawa upadłości konsumenckiej wynika wprost z intencji autorów projektu ustawy, wykładni funkcjonalnej i celowościowej prawa upadłości konsumenckiej oraz po prostu z przyczyn humanitarnych i względów słuszności, które to kategorie (wartości) zostały wprowadzone do ustawy.
Odnosząc się natomiast do tytułu Sesji: „Upadłość konsumencka – postępowanie bardziej upadłościowe czy oddłużeniowe” należy mówić zdecydowanie o oddłużeniowym oraz nawet sanacyjnym charakterze postępowania, którego przecież celem oraz końcowym, oczekiwanym efektem jest „naprawa”, „nowy start” oraz „nowe życie” konsumenta. Kategoria „upadłość” zarezerwowana powinna być natomiast dla postępowania, którego końcowym efektem jest „zakończenie życia”, „niebyt”, wykreślenie z rejestru. Wydaje się to być zgodne z dotychczasową intencją ustawodawcy, który dla postępowań, których efektem miałoby być dalsze funkcjonowanie podmiotu rezerwował inne pojęcia: (postępowanie) układowe, naprawcze i restrukturyzacyjne. W przypadku konsumentów mamy do czynienia z wydobyciem konsumenta z „niebytu”, mamy do czynienia z „nowym startem”!